Zupa dyniowa z curry
Monika Piasecka
Sezon na dynię w licpu? Tak! Udało mi się znaleźć pierwszą w sezonie, młodziutką, polską dynię hokkaido. I to obok mojego domu w Krakowie. Zawsze mogę liczyć na ten wspaniały warzywniak. Mają tam wszystko to czego potrzebuję, dobrej jakości i prosto od rolnika. Uważam się za szczęściarę.
Czas przygotowania 10 minuty minut
Czas gotowania 35 minuty minut
Łączny czas 45 minuty minut
Rodzaj Przystawki
Kuchnia Kuchnia azjatycka
Dynię umyj, przetnij na pół, a potem na ćwiartki.
Ostrą, dużą łyżką wydrap pestki z dyni i pokrój ją na mniejsze kawałki.
Włóż do garnka i zalej bulionem tak, żeby tylko pokrył całą dynię. Jeśli wlejesz za dużo bulionu, zupa nie będzie odpowiednio kremowa.
Gotuj na średnim ogniu ok 20 min (do miękkości).
W międzyczasie pokrój cebulę w kostkę, czosnek i papryczki w paski.
Rozgrzej tłuszcz na patelni i wrzuć warzywa. Smaż do zeszklenia, a na końcu dodaj curry. Wymieszaj.
Zawartość patelni wrzuć do gotującej się zupy. Dodaj mleko kokosowe.
Jak tylko dynia będzie bardzo miękka, przelej zawartość garnka do kielicha blendera i zblenduj na wysokich obrotach na bardzo gładką masę. Ewentualnie dopraw do smaku.
Przelej do miseczek i podawaj z gęstym mlekiem kokosowym i pestkami dyni lub z młodymi liśćmi rukoli, szpinaku lub szczawiu.
Sezon na dynię w licpu? Tak! Udało mi się znaleźć pierwszą w sezonie, młodziutką, polską dynię hokkaido. I to obok mojego domu w Krakowie. Zawsze mogę liczyć na ten wspaniały warzywniak. Mają tam wszystko to czego potrzebuję, dobrej jakości i prosto od rolnika. Uważam się za szczęściarę.
A wracając do dyni... Zupa dyniowa to jedna z moich ulubionych zup. Hokkaido nabardziej nadaje się na zupę krem, bo ma skrobiową konsystencję, jest delikatna, aksamitna i nie trzeba jej obierać. Przyznam, że pierwszy raz jadłam zupę z młodej dyni hokkaido i różnica jest wyczuwalna. Zupa jest delikatniejsza i wyraźnie wyczuwa się w niej świeżość. Jeżeli macie dostęp do świeżej hokkaido to koniecznie musicie zrobić tę zupę. Jest po prostu przepyszna!