Cofnij

Krem ziemniaczany z jarmużem i makiem

Monika Piasecka
Ubóstwiam zupy! Szczególnie zimą. Bardzo mnie rozgrzewają i pozwalają przeżyć zimne wieczory. Przepis na tę zupę powstał, jak zwykle przez przypadek. Zupę można zrobić właściwie ze wszystkiego. Po prostu patrzysz do lodówki co w niej akurat masz, upewniasz się czy któreś składniki do siebie pasują i wkładasz je do gara. Nie bój się eksperymentować.
Czas przygotowania 38 minuty
Łączny czas 38 minuty
Rodzaj Przystawki
Kuchnia Kuchnia europejska
Porcje 4

Składniki
  

Instrukcje
 

  • Najpierw przygotuj warzywa. Obierz je, umyj i pokrój na niewielkie kawałki. Nie muszą być równo pocięte i tak zostaną zmiksowane. Liście jarmużu oddziel od twardych części i porwij na mniejsze kawałki.
  • Do garnka około 2-3 litrowego wrzuć 3 plastry słoniny i wytop tłuszcz.
  • Cebulę i czosnek podsmaż w garnku cały czas mieszając, żeby czosnek się nie przypalił.
  • Dodaj ziarna gorczycy, kmin, kurkumę i starty na większych oczkach imbir. Podsmaż chwilę do uwolnienia aromatu przypraw.
  • Dorzuć do garnka pozostałe warzywa (z wyjątkiem jarmużu) i smaż około 3-5 minut cały czas mieszając.
  • Zalej wszystko wodą, około 1-2 cm powyżej poziomu warzyw i gotuj do miękkości.
  • W międzyczasie rozgrzej małą patelnię i wrzuć na nią pozostałe plastry słoniny i smaż, aż do wytopienia się tłuszczu i utworzenia się złotych czipsów ze słoniny.
  • Ugotowane warzywa zmiksuj ręcznym blederem, dodaj liście jarmużu i mak i gotuj na małym ogniu około 3 minut. Liście jarmużu mają być nadal sprężyste nie rozgotowane. Bardziej się uparują niż ugotują.
  • Przelej zupę na talerze i ozdób czipsami ze słoniny. Wytopiony tłuszcz przelej do garnka z zupą.
  • Możesz dodać również kleks mleka kokosowego lub dobrej wiejskiej niepasteryzowanej śmietany.

Uwagi

Ubóstwiam zupy! Szczególnie zimą. Bardzo mnie rozgrzewają i pozwalają przeżyć zimne wieczory. Przepis na tę zupę powstał, jak zwykle przez przypadek. Zupę można zrobić właściwie ze wszystkiego. Po prostu patrzysz do lodówki co w niej akurat masz, upewniasz się czy któreś składniki do siebie pasują i wkładasz je do gara. Nie bój się eksperymentować. Tak też było tym razem. Totalna improwizacja, która okazała się sukcesem. Wykorzystałam dostępne teraz korzenne, polskie warzywa i dodałam orientalnych przypraw, które rozgrzewają. Zupa jest lekko pikantna, kremowa i … zaskakująca dzięki makowi i jarmużowi. Dodatek słoniny powoduje, że jesteśmy długo najedzeni. Proponuję Wam tą zupę na kolację. Smacznego.