Dawniej rzadko jadłam ryby. Dlaczego? Głównie dlatego, że znalezienie dobrej jakości ryby nie jest takie proste. Morza są obecnie tak bardzo zanieczyszczone, że za dioksyny w rybach ja bardzo dziękuję. Już jakiś czas temu odkryłam przepysznego pstrąga w Lokalnych Przysmakach, wędzonego w tradycyjnej wędzarni opalanej drewnem olchowym. Od tego czasu zajadam się nim systematycznie. Wykorzystuję rybę do sałatek, jajecznicy, a tym razem zrobiłam tartaletki. Połączyłam pikantne pory i cebule z orzeźwiającymi owocami egzotycznymi i wyszło przepysznie! Aksamitne mięso pstrąga cudownie smakowało w tym różnorodnym towarzystwie.