Macie ochotę na coś małego i słodkiego? Tylko taki akcent, ale który będzie łączył w sobie wszystko to co lubicie? Coś słodkiego, coś kwaskowatego, coś chrupiącego i coś aksamitnego. W takim razie proponuję te mini tartaletki. Właściwie to niech sam spód będzie inspiracją dla Waszej wyobraźni. Możecie go wypełnić ulubionymi dodatkami. U mnie została galaretka z poprzedniego deseru, więc pokroiłam ją i razem z owocami wetknęłam do środka, wykorzystując dobrze resztki. Zróbcie to samo. Macie w lodówce coś co leży samotnie i nie wiecie co z tym zrobić. Resztki owoców, czekolady albo pieczonego batata? Może nada się do tego deseru.