Najpierw upiecz biszkopt.
Rozgrzej piekarnik do 200C.
Jaja zmieszaj z ksylitolem, dodaj mleko kokosowe i wymieszaj.
Następnie dodaj mąkę kokosową, sodę, cynamon i sól. Wymieszaj, żeby nie było żadnych grudek.
Ciasto ma mieć konsystencję dosyć lejącą.
Wlej ciasto do 4 foremek na muffinki (do ok 2/3 wysokości) i piecz ok 15-17 min.
Ostudź na kratce piekarnika.
Przygotuj krem mieszając ze sobą żółtka i ksylitol (najlepiej zmiel go wcześniej w młynku na puder) na gładką, jasną masę.
Dodaj gęste mleko kokosowe i ubij na gładką, puszystą masę.
Ostudzone biszkopty przekrój na pół w szerz i namocz krótko w espresso.
Zacznij układać warstwy w niewielkich szklaneczkach lub kieliszkach.
Na spód połóż nasączoną połówkę biszkoptu, nałóż ok. czubatą łyżkę kremu, posyp cienką warstwę kakao (użyłam takiego) przesiewając przez sitko i ułóż taką samą kolejną warstwę. Wierzch posyp borówkami i ozdób listkami mięty.
Odstaw do lodówki na ok 15-30 min, tak aby smaki się przeszły i podawaj z ulubioną kawą.