75 min + oczekiwanie
forma 24 cm
pieczenie

Tarta Creme Brulee z owocami (paleo)

 

To był cudowny urodzinowy weekend. Z tej okazji zrobiłam pyszną tartę z creme brulee i owocami, którą zjedliśmy z Witoldem od razu na śniadanie. A co! W końcu świętuję!

 

Potem zaczęło się najlepsze. Dziewczyny z The One Pilates Studio zaprosiły mnie do Nieprześni pod Krakowem, żebym wygłosiła krótki wykład nt odżywiania dla osób, które brały udział w Majowym Weekendzie organizowanym przez Studio. Pogoda dopisywała wyjątkowo, więc siadłyśmy w plażowych fotelach i rozprawiałyśmy o odżywianiu. Trochę pozazdrościłam uczestnikom weekendu tego pięknego miejsca, bo nadaje się idealnie, żeby odetchnąć od miejskiego zgiełku.

 

Jak już byliśmy w rejonach Beskidu Niskiego, to stwierdziliśmy, że żal byłoby nie wykorzystać bliskości tych dzikich terenów i nie zaszyć się gdzieś dalej. Zawsze myślałam, że Beskid Niski jest nudny i nie ma tam co robić. Ale otwartość przestrzeni, mnogość pastwisk, na których pasą się krowy, kozy i konie po prostu mnie zauroczyła! W żadnym innym Beskidzie nie widziałam takiej ilości pasących się zwierząt. Nic dziwnego, że to właśnie tam powstają najlepsze ekologiczne sery.

 

Nocowaliśmy w ślicznym pokoiku w Domu na Łąkach, który oferuje nie tylko piękne widoki i spokój, ale też domowe, prawdziwe jedzenie w oparciu o lokalne przysmaki. I tak na stole gościły lokalne sery kozie i krowie, powidła robione przez Gospodynię, chleb domowej roboty na zakwasie, soczyste kotlety mielone jak w domu i pyszne młode ziemniaczki. Od razu zrobiliśmy następną rezerwację, tym samym zamieniając nasze od roku planowane wakacie w austriackich Alpach na tę oto naszą lokalną agroturystykę.

 

To były chyba najlepsze urodziny jakie pamiętam! Zresztą sami zobaczcie zdjęcia poniżej. Ale nie zagaduję już Was. Poczęstujcie się moją urodzinową tartą. Smakowało?

 

SKŁADNIKI NA SPÓD (forma 24 cm)

 

1 jajo

100 g zimnego masła lub oleju kokosowego

5 płaskich łyżek mąki kokosowej

po pół szklanki mąki migdałowej i kasztanowej

szczypta soli

szczypta sody

garść daktyli

 

PRZYGOTOWANIE

 

  • Mąki, sól i sodę wymieszaj w misce.
  • Do misy miksera wsyp mąki, dodaj olej lub masło i zmiksuj na wysokich obrotach.
  • Dodaj daktyle i jajo, dobrze wymieszaj. Jeśli masz suszone daktyle zalej je wrzątkiem na 15 min, odciśnij i dopiero zmiksuj z ciastem.
  • Gdyby ciasto lepiło się do rąk dodaj łyżeczkę mąki kokosowej.
  • Odstaw do lodówki na 10-15 min.
  • Rozgrzej piekarnik do 180C
  • Wyjmij ciasto z lodówki i wylep nim formę do tarty tworząc rant również na brzegach.
  • Piecz około 10-12 min. Odstaw do ostygnięcia.

 

 SKŁADNIKI NA CREME BRULEE

 

500 ml mleka kokosowego

4 czubate łyżki ksylitolu

5 żółtek

szczypta mielonej wanilii

 

PRZYGOTOWANIE

 

  • Żółtka i ksylitol utrzyj przy pomocy miksera (końcówką do ubijania białek) na jasną i puszystą masę.
  • W garnuszku zagotuj mleko kokosowe z wanilią. Doprowadź do wrzenia i natychmiast ściągnij z palnika.
  • Gorące mleko wlej powoli do masy żółtkowej, cały czas mieszając, tak żeby żółtka się nie zwarzyły.
  • Zmiksuj i odstaw do przestudzenia. Przestudzony krem wylej na podpieczony spód tarty.
  • Piecz w temperaturze 140ºC przez około 50 minut. Wyjmij z piekarnika, całkowicie wystudź i włóż do lodówki na minimum 2 godziny.
  • Na tarcie ułóż ulubione owoce, przybierz miętą i posyp wiórkami czekoladowymi.

 

Tarta creme brulee (paleo)Tarta Creme brulee (paleo)

 

A tak wyglądał mój cudowny, urodzinowy weekend

 

Beskid NiskiBeskid NiskiBeskid NiskiBeskid NiskiBeskid NiskiDom na Łąkach

Dodaj komentarz
Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!