1 h + 30 min chłodzenie
ok 6-8 kawałków
pieczenie
Składniki
  • CIASTO:
  • 3/4 szklanki mąki kasztanowej
  • 1/3 szklanki mąki gryczanej niepalonej
  • 3 łyżki zimnego masła lub oleju kokosowego
  • 1 jajo
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta soli
  • WYPEŁNIENIE TARTY:
  • 3 małe jabłka lub 1 duże
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka miodu
  • DO POSMAROWANIA:
  • białko
  • DODATKOWO:
  • papier do pieczenia

Rustykalna tarta z jabłkami (bezglutenowa)

Dlaczego ta tarta nazywa się rustykalna? Bo jej zaletą jest to, że nie musi być idealnie wpasowana w formę do tarty, tylko można niedbale pozaginać brzegi i gotowe. To ma być zabawa i freestyle. Każdy kawałek tarty ma wyglądać inaczej. Wiejsko. Tak jakbyśmy nie mieli czasu dbać o szczegóły. 

 

Tę rustykalną tartę robiłam aż cztery razy w ciągu jednego tygodnia! Presja powtórzenia wypieku była tak duża, że nie mogłam odmówić. U mnie w domu została okrzyknięta najcudowniejszym smakołykiem jesieni. Genialne jest połączenie jesiennego zapachu kasztanów, soczystych jabłek i korzennego cynamonu. Do tego gryka nadaje dodatkowych efektów smakowych. W domu dłuuugo unosi się ten cudowny zapach.

 

Tarta była degustowana przez wielu moich znajomych, niektórzy z nich powtórzyli ją w wersji glutenowej na zwykłej mące pszennej, ale smak już nie był ten sam. Mąki bezglutenowe sprawdzają się o niebo lepiej w słodkich wypiekach niż mąka pszenna, która wypada po prostu nijak i blado.

 

Spróbujcie też innych moich jesiennych wypieków. Piszecie, że najbardziej smakują Wam:

1. Tarta bananowo-czekoladowa z budyniem

2. Paleo tiramisu

3. i nieśmiertelne i banalnie proste kokosanki

 

Które są Twoje ulubione?

 

Listę składników znajdziesz u góry po prawej stronie.

 

Przygotowanie:

  • W misce do miksera połącz mąki z solą, dodaj zimne masło i wymieszaj przez kilka minut, aż powstaną grudki charakterystyczne dla kruszonki. Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie dodaj jeszcze łyżkę masła, jeśli zbyt mokre, bez grudek, dodaj łyżkę lub dwie mąki kasztanowej lub gryczanej.
  • Następnie dodaj cynamon i kakao, a na końcu jajo. Wymieszaj na gładką masę. Masa ma być zwarta i dobrze odchodzić od dłoni, nie lepić się.
  • Z ciasta utwórz kulę i włóż na 30 min do lodówki.
  • W tym czasie obierz jabłka, pozbądź się gniazd nasiennych i pokrój w cienkie półksiężyce.
  • Ułóż jabłka w misce, skrop sokiem w cytryny, miód, cynamon i rozpuszczony olej kokosowy (lub masło). Wymieszaj dokładnie, tak żeby równo pokryć wszystkie jabłka.
  • Ciasto wyjmij z lodówki, ułóż na środku arkusza papieru do pieczenia i rozpłaszcz dłonią. 
  • Rozwałkuj ciasto na grubość ok pół centymetra tak aby uformować koło. Jeśli trzeba sklej dłonią "rwiące się" kawałki ciasta na brzegach.
  • Na środku ciasta poukładaj warstwę jabłek zostawiając ok 3 cm miejsca od brzegu.
  • Zawiń brzegi ciasta do środka przy pomocy papieru do pieczenia, na którym leży ciasto.
  • Zlep palcami ewentualne "dziury" powstałe w trakcie zaginania ciasta.
  • Na końcu posmaruj wierzch ciasta białkiem, żeby było bardziej chrupkie po upieczeniu.
  • Wstaw do piekarnika rozgrzanego do temp. 180 C na ok 40 min.
  • Zajadaj jeszcze ciepłe, takie jest najpyszniejsze. Możesz podawać z gałką lodów.

 

MOJE RADY:

  • mąkę kasztanową możesz zamienić na gryczaną, która najbardziej pasuje smakiem i zapachem do reszty składników, ale bardzo polecam zastosowanie kasztanowej bo efekt nie będzie już ten sam. Kasztany przepięknie pachną i dają jesienny, wspaniały smak. Bezcenne doznanie. Robiłam też wersję odwrotną czyli dałam więcej mąki gryczanej (3/4 szkl), a mniej kasztanowej (1/3 szkl) i efekt jest równie pyszny.
  • Zamiast mąki gryczanej możesz użyć ryżowej, z amarantusa, jaglanej, sorgo. Jednak tak dobrałam towarzystwo kasztanowej i gryczanej, bo uważam, że najpiękniej pasują.
  • Obie mąki możecie kupić na Biosklep.com.pl lub w każdym sklepie z ekologiczną żywnością, a często nawet w supermarketach, są coraz bardziej powszechne.
  • Użycie papieru do pieczenia podczas wałkowania ciasta jest niezbędne, inaczej nie uda Wam się przenieść ciasta do piekarnika. 
  • Ciasto podczas wałkowania może delikatnie przylepiać się do wałka, trzeba po prostu robić to delikatnie, ewentualnie podsypać wałek odrobiną mąki.
  • Zaginanie brzegów w ciastach bezglutenowych jest na pewno trudniejsze, bo mąki są mniej elastyczne, ale nie wymaga niezwykłych umiejętności. Nie należy przejmować się, że coś się "porwało", dziury można łatwo skleić palcami.
  • Nie piekłam jeszcze tego ciasta bez jaj, ale biorąc pod uwagę, że obie mąki są super elastyczne, możecie spróbować dodać trochę żelatyny do ciasta i zrobić wersję bez jaj. O efektach możecie dać znac w komentarzach, tak żeby inni wiedzieli czy brać się za wersję bezjajeczną czy nie. 
  • Do całego ciasta użyłam tylko 1,5 łyżki miodu, mimo to ciasto jest słodkie, a to dzięki słodyczy mąki kasztanowej, jabłek i cynamonu.

 Rustykalna tarta z jabłkami (bezglutenowa)Rustykalna tarta z jabłkami (bezglutenowa)Rustykalna tarta z jabłkami (bezglutenowa)Rustykalna tarta z jabłkami (bezglutenowa)

Dodaj komentarz
  • Marta Hepert
    2016-10-29 14:39

    Jakiej użyła Pani tortownicy? chodzi mi o średnice :). W przepisie podane jest, że wychodzi 8 kawałków ,a ja mam tortownicę 24cm czyli na znacznie więcej kawałków. Dlatego zastanawiam się czy po prostu nie upiec z podwójnej porcji ;)?

  • Paleo Strefa
    2016-10-29 17:15

    Ja w ogóle tortownicy nie uzywalam tylko samego papieru do pieczenia. To wystarczy. Jeśli chciałaby Pani użyć tortownicy to na 24 powinna być raczej podwójna porcja składników.

  • Marta Hepert
    2016-10-29 20:57

    Dziękuję ;)

Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!