1h
forma 12x24 cm.
pieczenie
Składniki
  • 500 g wątróbki z indyka (może być inna)
  • 2 jaja
  • ok. 100 g słoniny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 ząbki czosnku
  • pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki chilli w proszku
  • świeże zioła tymianku i cząbru
  • sól
  • pieprz
  • masło do smażenia wątróbki i wysmarowania formy

paleo pasztet z wątróbki

Nie można się uprzedzać do wątróbki. Wiem, że wielu odraża jej zapach i smak. Ja też jej kiedyś nienawidziłam, ale to się zmieniło kiedy dowiedziałam się jak jest zdrowa. To prawdziwa kopalnia witamin i minerałów. Szkoda rezygnować z tego naturalnego dobrodziejstwa. Szczególnie polecam ją moim klientom, którzy cierpnią na choroby autoimmunologiczne, bo ma ogromne właściwości leczące.

Ważne żeby wybierać dobrej jakości wątróbkę. Osobiście nie kupuję wątróbki kurzej, a już na pewno nie w "zwykłych" sklepach, bo się po prostu boję. Bardzo smaczna jest z indyka i królika. Obie kupuję u Gugulskiego na Starym lub Nowym Kleparzu w Krakowie. Ale mają też parę innych sklepów w Nowej Hucie, poza tym dostarczają mięso i podroby również do Tarnowa (we wtorki) i Warszawy (w czwartki).

Nie ma wymówki dla tych, którzy uważają, że na zdrowe odżywianie potrzeba dużo pieniędzy, bo 1 kg wątróbki z indyka kosztował mnie niecałe 7 zł, a z królika kosztuje 14 zł. Warto przemyśleć sprawę. 

No i teraz pewnie wszyscy się zastanawiają jak tu zjeść taki pasztet z wątróbki bez chleba. Ja zjadam go w sałatce, albo kroję marchewkę na pół, która robi za chleb. A jeśli już macie zjeść ją z chlebem, to tylko wypieczonym przez siebie żytnim na zakwasie (taki jak na zdjęciu - zrobiłam z tego przepisu). Trzeba poczekać parę dni, żeby zakwas się zrobił, ale chleb na zakwasie zawiera mniej kwasu fitynowego ograniczającego wchłanianie składników odżywczych. A jak zrobimy go z żytniej mąki bio, jak w moim przypadku, to jakość chlebka będzie jak za naszych dziadków. 

Inne moje dania z wątróbką:

 

Listę składników znajdziesz u góry po prawej stronie

 

Przygotowanie:

  • Wątróbkę umyj i dokładnie oczyść z błonek, po czym pokrój na mniejsze kawałki.
  • Rozgrzej masło na patelni i na dużym ogniu krótko podsmaż wątróbkę - ok 2-3 min z każdej strony.
  • Odstaw do ostygnięcia.
  • W międzyczasie pokrój na mniejsze kawałki słoninę, wyciśnij czosnek i włóż do miksera z ostrzem (nie mam maszynki do mięsa, więc używam miksera).
  • Rozgrzej piekarnik do 180C i przygotuj drugą brytfankę, nalej do niej gorącej wody - będziemy w niej piec pasztet, to po to żeby nie był suchy, ani twardy.
  • Dodaj ostudzoną wątróbkę i zmiel wszystko na wysokich obrotach kilka minut, aż powstanie bardzo gładka masa.
  • Zmniejsz obroty miksera i dodaj jaja, mąkę i przyprawy. Świeże listki ziół trzeba oddzielić od grubych łodyżek.
  • Dopraw tak, żeby pasztet nie był mdły, ale lekko pikantny i wyrazisty w smaku.
  • Formę do pieczenia wysmaruj grubo masłem, podsyp mąką ziemniaczaną i wyłóż pasztet wyrównując powierzchnię.
  • Włóż formę z pasztetem do wcześniej przygotowanej brytfanki z wodą i piecz ok 45-55 min. 

paleo pasztet z wątróbkibezglutenowy pasztet z wątróbki   paleo pasztet z wątróbkipaleo pasztet z wątróbki 

Dodaj komentarz
  • aga
    2015-05-26 11:20

    wygląda super, ciekawe jak smakuje ...

  • Paleo Strefa
    2015-05-26 11:55

    mnie smakował :)

Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!