25 min.
4
gotowanie
Składniki
  • 500 g purée z pieczonej dyni hokkaido
  • ok. 10 łyżek mąki kasztanowej
  • ok. 3 łyżki mąki z tapioki lub ziemniaczanej
  • 1 jajo
  • ½ łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz

kopytka dyniowo-kasztanowe

Zawsze bałam się przygotowywania kopytek. Uważałam, że są pracochłonne i bałaganią w całej kuchni.  W ostatnią sobotę podczas warsztatów gotowania w stylu paleo mogłyśmy się przekonać, że przygotowanie kopytek to niezła zabawa i okazja do chichot podczas wałkowania ciasta. Przełamałyśmy mit, że kopytka są czasochłonne. Nie zdążyłam nawet zagotować wody na kopytka, a dziewczyny już był gotowe z całą partią tych złotych cudeniek. 

Kopytka są przeeepyszneeee. Delikatnie słodkie od dyni i aromatyczne dzięki niezwykłej mące kasztanowej (używam takiej z symbolem przekreślonego kłosa) i przyprawom. Najlepiej smakują z rozpuszczonym masłem wiejskim, olejem kokosowym lub z oliwą z oliwek i jakimiś włoskimi przyrawami. Postawcie na prostotę.

Koniecznie musicie je zrobić!

Listę składników znajdziesz po prawej stronie.

A tutaj odsyłam Was jeszcze do mojego przepisu na równie pyszne gnocchi oraz do poczytania o właściwościach mąki kasztanowej.

Przygotowanie:

  • Aby zrobić puree z dyni, należy dynię hokkaido przeciąć na pół (nie obierać), wyjąć łyżką pestki, pokroić dynię na mniejsze kawałki i upiec bez dodatku tłuszczu w piekarniku w temp. 200C (ok 40-45 min). Po wystudzeniu dyni, należy wszystko zmiksować na gładką masę. Dynia gotowana nie nadaje się, bo ma za dużo wody. Hokkaido będzie najlepsza, bo jest najbardziej mączysta.
  • Do puree dodaj mąki, jajo i przyprawy.
  • Wymieszaj wszystko na gładką masę. W razie potrzeby dodajemy trochę więcej mąki,
  • Sprawdź konsystencję ciasta rękami i ewentualnie dodaj więcej mąki (jednej i/ lub drugiej) jeśli będzie się mocno lepiło do rąk. Uwaga, żeby nie przesadzić z ilością mąki bo kopytka będą „gliniaste” i twarde.
  • Stolnicę lub deskę do krojenia podsyp odrobiną mąki i rozwałkuj ciasto w długie i cienkie walce (grubość mniej więcej cygara). Jeśli ciasto będzie się lepić do rąk, miej przy sobie mąkę, żeby podsypać stolnicę i ew. natrzeć mąką dłonie.
  • Pokrój rozwałkowane ciasto na małe kawałeczki długości ok 3 cm. Najlepiej nóż zanurzać w mące, żeby ciasto jak najmniej się do niego kleiło.
  • W dużym garnku zagotuj wodę i zamieszaj tak, żeby zrobił się wir i wrzuć kopytka. Gotuj partiami, tak żeby kopytka miały trochę miejsca i nie skleiły się.
  • Zmniejsz ogień i gotuj ok 1-2 min od momentu wypłynięcia kopytek na powierzchnię.
  • Podawaj z oliwą z oliwek lub masłem, bo najprostsze jest najsmaczniejsze.
  • Serwuj na talerzu lub ulubionej desce.

kopytka dyniowo-kasztanowe

kopytka dyniowo-kasztanowe 

Dodaj komentarz
  • Paleo Strefa
    2017-05-11 20:13

    Agnieszka - niestety piżmowa się nie nadaje, ma za dużo wody i wtedy trzeba dodać więcej mąki co powoduje, że kopytka będą twarde. Możesz dać bataty zamiast hokkaido, bo teraz hokkaido jest w sprzedaży tylko z improtu i do tego bardzo droga więc musisz poczekać na sezon.

  • Agnieszka
    2017-05-11 11:41

    Czy do tego przepisu nadaje sie rowniez dynia butternut?

  • Mgda
    2015-12-08 09:11

    Wygladaja pysznie:) Ile porcji wyszlo z podanej ilosci skadników

  • Paleo Strefa
    2015-12-08 16:04

    4 porcje.info po prawej stronie

  • Julia
    2015-12-18 15:22

    Pyszne!

  • Paleo Strefa
    2015-12-18 16:45

    Julia, ciesze sie ze smakowały. Ja tez jestem ich wierna fanka. Dzieki za komentarz.

Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!