Naturalne sposoby na przeziębienie

 

Już dawno nosiłam się z zamiarem opisania mojej strategii radzenia sobie z sezonowym przeziębieniem. Stosuję ją nie tylko ja, ale wielu moich znajomych i rodzina. Jak do tej pory nie odkryłam lepszego sposobu.

 

  1. Po pierwsze, żeby cały czas poprawiać odporność organizmu polecam przyjmować cztery podstawowe i najważniejsze suplementy, które są niezawodne jeśli chodzi o działanie przeciwzapalne.
  2. Jeśli w którymś momencie mimo suplementacji powyższych jednak z jakiś powodów zaczyna nas coś dopadać to zastosujcie protokół Jerzego Zięby, który opisuję poniżej (tutaj filmik).
  3. W pierwszej kolejności zarazki zaczynają namnażać się w uchu, dlatego żeby powstrzymać ich dalsze rozprzestrzenianie należy zakropić do ucha 2-3 kropelki najzwyklejszej wody utlenionej 3%. Kładziemy się na boku i wlewamy wodę utlenioną do jednego ucha. Woda zacznie delikatnie buzować. Czekamy 15 minut, wylewamy wodę z ucha i robimy to samo z drugim uchem.
  4. Potem płuczemy gardło wodą utlenioną rozpuszczoną w około 1/3 – ½ szklanki wody z dodatkiem płynu lugola. Wody utlenionej dajemy na tzw oko tj kilka kropli, płynu lugola ok 1-2 kropelki. Mieszamy wszystko i płuczemy gardło. Jod również działa jak antyoksydant i powstrzymuje chorobę.
  5. Taką procedurę należy powtórzyć 2-3 razy dziennie do czasu aż ustąpią objawy przeziębienia. Czasem jest już za późno, i nie wychwycimy pierwszych objawów przeziębienia na czas, dlatego ten sposób może nie pomóc. Jeśli jednak uchwycimy chorobę na czas, na pewno zarazki zostaną zatrzymane już w uchu i nie rozprzestrzenią się dalej.
  6. Jednocześnie warto od razu wziąć 1-3 g witaminy C w 3 dawkach np. do śniadania, obiadu i kolacji.
  7. Dodatkowo podwajamy dawkę suplementów z pkt 1, co też przyczyni się do powstrzymania choroby.
  8. Warto ugotować rosół i popijać w ciągu dnia.
  9. Jeśli choroba zacznie się rozwijać i zaatakuje zatoki zaczynamy płukanie zatok roztworem wody utlenionej, soli fizjologicznej oraz zwykłej wody.
  10. W aptece możemy za grosze kupić wszystkie te składniki i żadne cukierki do ssania na gardło czy syropy z cukrem nie dadzą takiego efektu, Wprost przeciwnie, cukier nasili stany zapalne, poza tym firmy farmaceutyczne wyczyszczą nasze kieszenie.
  11. Sól fizjologiczną kupuje się w małych ok 5 ml pojemnikach z dozownikiem. Należy odłamać końcówkę dozownika, wlać sól fizjologiczną do czystego małego naczynia np. kieliszka oraz dodać 1 kropelkę wody utlenionej. Zawartość kieliszka ponownie zassać do fiolki, z której wylaliśmy sól fizjologiczną. Wystarczy maksymalnie docisnąć plastikową fiolkę i zassać całość płynu z kieliszka. Żeby płyn nie wyleciał z nosa, trzeba położyć się na plecach, tak żeby głowa zwisała poza linię ciała. Pod głowę trzeba położyć miękką poduszkę itp., bo leżenie z głową luźno wiszącą poza łóżko jest mało komfortowe. W takiej pozycji zakraplamy powoli po jednej kropelce do każdej dziurki nosa, aż do wyczerpania płynu i leżymy 20 minut. Może lekko szczypać i być wrażenie lekkiego rozpierania zatok, ale jest to do zniesienia. Po tym czasie odwracamy się sprawnie na bok od razu z chusteczką do nosa w dłoniach i wydmuchujemy nos. Często wydmuchana zawartość zatok jest żółta lub zielona, oznacza to że jest zakażenie zatok. Należy tę czynność powtarzać 2-4 razy dziennie, aż zatoki będą czyste. Z każdym kolejnym zabiegiem należy zwiększać ilość wody utlenionej po 1 kropelce. Jednorazowo jednak nie stosuje się więcej niż 5-6 kropelek wody utlenionej.
  12. Jednocześnie cały czas płuczemy gardło wodą utlenioną (2-4 x dziennie) z płynem lugola i przyjmujemy większe dawki witaminy C tj. 1000 mg co 1-2 godziny czyli nawet 8-12 g dziennie. Nie należy się bać, że przedawkujemy witaminę C, ona jest nam w czasie choroby potrzebna w takiej dawce, a nawet i większej. 
  13. Dodatkowo cały czas przyjmujemy suplementy z pkt 1.
  14. Jeśli nie macie ochoty na jedzenie czegokolwiek, kiedy jesteście chorzy to posłuchajcie swojego organizmu. On wie co robi. Uruchamia procesy naprawcze, a trawienie jedzenia mu w tym przeszkadza. 1-3 dniowa głodówka jeszcze nikogo nie zabiła. Upewnijcie się tylko, że pijecie dużo płynów.
  15. Podczas przeziębienia, albo kiedy tylko czujecie, że coś Was rozkłada unikajcie słodkich rzeczy, nie tylko białego cukru, ale też każdego nawet zdrowego słodkiego smaku (daktyle, syrop klonowy, ksylitol, erytrol itd)

 

Naturalne sposoby na przeziębienie

 

Jak na co dzień dbać o wzmocnienie odporności?

 

Po pierwsze w sezonie jesienno-zimowym w naszej kuchni nie powinno zabraknąć poniższych superfoods:

  1. Rosołu. Chociaż raz w tygodniu. Najlepiej na kościach, długo gotowany (12-24h) tak aby do rosołu przeniknęły minerały i witaminy. Oczywiście bez makaronu!!!
  2. Wątróbki. Przynajmniej raz, a optymalnie dwa razy w tygodniu. Wątróbka zawiera wszystkie witaminy i minerały. To najlepszy naturalny suplement. Upewnijcie się tylko, że kupujecie wątróbkę z dobrego źródła.
  3. Aronii, czarnego bzu, rokitnika – w formie niesłodzonego soku 100%. Do popijania w ciągu dnia przed posiłkami. Można kupić w aptekach bądź sklepach ze zdrową żywnością.
  4. Cynamonu, kurkumy, imbiru. Można przygotowywać napary, napoje, latte na mleku kokosowym z przyprawami, dosypywać do płatków jaglanych czy gryczanych, zjadać rozgrzewające curry. Przemycać wszędzie gdzie się da.

 

Tutaj więcej o naszych polskich superfoods, które na co dzień wzmocnią odporność. Na końcu znajdziecie przykładowy jadłospis z superfoodsami.

 

Naturalne sposoby na przeziębienie

 

Co przeszkodzi w utrzymaniu naszego układu odpornościowego w równowadze?

 

  • Przetworzone jedzenie
  • Tłuszcze trans
  • Cukier
  • Przejadanie się
  • Częste jedzenie (co 1-2h)

 

Tego unikajcie jak ognia na co dzień, a szczególnie kiedy „coś Was bierze”. Bo wszystkie powyższe zaostrzą tylko stan zapalny w organizmie.

 

A Wy jakie macie swoje sprawdzone sposoby na przeziębienie? Dajcie znać w komentarzach.

 

 

Stosowanie powyższych zaleceń jest dobrowolne i na własną odpowiedzialność stosującego. Jeżeli masz wątpliwości co do swojego stanu zdrowia oraz ewentualnych przeciwwskazań do stosowania zaleceń, zasięgnij opinii swojego lekarza. Nie jestem lekarzem, a powyższe porady nie mają charakteru konsultacji medycznej, ani nie stanowią terapii leczniczej.

Dodaj komentarz
Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!