3 h
6-7
gotowanie
Składniki
  • 1,5 kg karkówki z jelenia
  • 8 cebul
  • 4 ząbki czosnku
  • 500 ml passaty pomidorowej
  • 250 g boczniaków
  • 1 czubata łyżeczka ostrej papryki
  • 3 łyżki prawdziwego masła
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 10 ziarenek pieprzu czarnego
  • 6 ziarenek jałowca
  • 2 łyżki świeżego rozmarynu
  • sól himalajska

Gulasz z jelenia

Bardzo lubię jednogarnkowe dania, bo są bardzo praktyczne. Niewiele się brudzi w kuchni. Wystarczy powrzucać do gara i zapomnieć na 2-3 h, bo samo sie gotuje :)
Kupiłam 1,5 kg mięsa z jelenia w zaskakująco (i może podejrzanie) dobrej cenie w Makro (głęboko mrożone za 33 zł za 1 kg) z myślą o gulaszu. Dziczyzna jest idealna na tego typu dania.

Nie robiłam jeszcze dochodzenia w tej sprawie ale podejrzewam, że dziczyzna dostępna w sklepach typu Makro to nie jest prawdziwa dziczyzna upolowana przez myśliwego, tylko normalnie hodowlane zwierzęta. Nie widziałam takiej hodowli na skalę masową, więc nie podejrzewam żeby mięso było skażone antybiotykami czy sterydami, ale nie będzie to mięso zwierzęcia, które biegało całe swoje życie po lesie, na wolności. Tak czy inaczej i tak jest o niebo lepsze od "niedziczyzny". Człowiek przez lata nauczył się krzyżować świnie, krowy itd, a z dziczyzną jeszcze nie zdążył się rozpędzić, stąd takie mięso jest w swojej naturalnej formie. 

A wracając do samego mięsa, to dziczyzna jest mięsem dość chudym (100 g wieprzowiny to 300 kcal, a 100 g dzika tylko 108 kcal.), bo zwierzęta są aktywne na wolności więc są fit :). Nie to, żeby mnie jakoś specjalnie interesowały kalorie, bo ich nie liczę, chcę tylko pokazać różnicę. Jest bardzo zasobne w żelazo (dla anemików), cynk (dba o układ odpornościowy i trawienie) i zawiera bardzo dużo białka (ok 24-30 g na 100 g). Poza tym mięso zwierząt hasających na wolności zawiera niewiele kwasów omega 6 (mają działanie prozapalne), a to dlatego, że zwierzęta jedzą to co znajdą w lesie, a nie są karmione modyfikowaną kukurydzą. Zwierzęta z tradycyjnych hodowli takie jak świnie czy kurczaki karmione są zbożami, które powodują, że zwierzęta szybko rosną, mają większą zawartość tkanki tłuszczowej, w ktorej kumulują się toksyny i wyższą zawartość kwasów omega 6, które obwinia się min. za powodowanie cukrzycy, Reumatoidalnego Zapalenia Stawów, nowotworów.

Warto dodać do chudej dziczyzny trochę więcej tłuszczu - smalcu, prawdziwego masła, żeby mięso było bardziej aksamitne i nabrało głębokiego smaku. Jeśli nie lubicie specyficznego smaku i zapachu dziczyzny można je zmieszać pół na pół z innym mięsem np. z wieprzowiną. Wiele lat jedzenia kiepskiej jakości mięsa zepsuło nam smak, ale smak dziczyzny to smak prawdziwego mięsa. Ono tak powinno smakować. Lasem, jałowcem, ziołami.

Gdzie jeszcze można kupić dziczyznę? Np. w słynnym już sklepie internetowym www.befsztyk.pl (mrożone lub świeże). Jeśli macie możliwość, warto znaleść myśliwego, który sprzeda Wam całego dzika lub sarnę. Możecie go wziąć na spółkę ze znajomymi i zamrozić w kawałkach, albo zrobić długo dojrzewającą kiełbasę.

Jeśli macie jakieś swoje zaprzyjaźnione miejsca lub sklepy internetowe z dziczyzną dajcie znać w komentarzach.

Przygotowanie:

  • Mięso z jelenia pokrój na ok. 3 cm kawałki. Osusz.
  • W dużym garnku rozgrzej oliwę z oliwek i na dużym ogniu podsmaż mięso przez parę minut (chodzi o szybkie zamknięcie porów i zatrzymanie smaku).
  • Mięso wypuści trochę soków i zacznie tworzyć się sos.
  • Dodaj masło i podlej wodą  (lub bulionem jeśli masz) na tyle, żeby pokryć całe mięso.
  • Pokrój cebulę w cienki półplasterki, a czosnek posiekaj drobno i wrzuć do garnka.
  • Wrzuć przyprawy ( z wyjątkiem soli i rozmarynu) i wlej passatę.
  • Gotuj na małym ogniu ok 2-2,5h od czasu do czasu mieszając, aż mięso będzie miękkie, a cebula się rozpadnie i zagęści sos.
  • W międzyczasie pokrój boczniaki na cienkie paski i wrzuć do gulaszu, dodaj rozmaryn i sól do smaku.
  • Gotuj jeszcze ok 30-40 min.
  • Gulasz można podać z ziemniakami i wiejską śmietaną

gulasz z jeleniagulasz z jeleniagulasz z jelenia

Dodaj komentarz
  • Izabela
    2018-02-05 20:38

    Gulasz ten robię już po raz czwarty w przeciągu ostatnich 2 m-cy w nieco zmodyfikowanej formie tzn zamiast boczniaków dodaje słoiczek koncentratu z leśnych grzybów lub grzyby suszone zmielone w młynku (gdyż moje dzieci nie lubią ich konsystencji) no i zamiast passaty w zależności co mam to albo pomidory w puszce bez skóry albo koncentrat czy też przecier pomidorowy czy też pulpa pomidorowa - w każdej z wersji po 2-3 godzinach gotowania zamiana jest niewyczuwalna. Mięso dziś z sarny ale robiłam już tą wersję z jelenia, kangura i strusia i zawsze jest przepyszna.

  • Monika, Paleostrefa
    2018-02-06 13:39

    Wow Izabela, ale kreatywność! Mięsa z kangura ani strusia jeszcz enie jadłam, gdzie kupujesz? Do czego możesz porównać smak?

  • Izabela
    2018-02-27 20:32

    Mięso z kangura i strusia akurat kupiłam w Lidlu, ale można dostać w Makro lub innych marketach. Niestety jest to produkt, który nie jest w stałym asortymencie (pewnie ze względu na cenę) więc trzeba filować (w takich momentach Lidl wypuszcza reklamy). W Makro jest większy wybór - widziałam ostatnio krokodyla ale nie skusiłam się do zakupu.
    Wracając do smaku mięsa z kangura to przypomina właśnie naszą dziczyznę (jelenia czy sarnę) pomieszaną z wołowiną zarówno w smaku jak i konsystencji, ale czas robienia gulaszu z kangura jest o połowę krótszy gdyż dość szybko kruszeje. Mięso jest delikatne, kruche i rozpływa się w ustach. Struś z kolei ma nieco inną konsystencje (w stanie surowym wygląda jakby był sparzony lub podgotowany) w kolorze dość ciemnej wołowiny. Trudno opisać smak - niby podobny do pozostałych ale inny - może coś pomiędzy gęsią a wołowiną o konsystencji gotowanej wątróbki...

    P.s zajrzałam bo dziś ten przepis wypróbowałam ze zwykłymi udami z kurczaka (bez skóry i kości) - taka tandetna wersja - ale powiem że czas duszenia ok 1h i 15 min (no cebulka musi się rozpaść) i też przepyszne z kaszą gryczaną i podgrzybkami w occie lub sałatką szwedzką. No ale co dziczyzna to dziczyzna .... Zatem jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma...
    Pozdrawiam serdecznie
    -

Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!