90 min.
forma o średnicy 22-25 cm.
pieczenie
Składniki
  • 2 jaja
  • pół szklanki płynnego oleju kokosowego
  • 220 gr szpinaku (użyłam zamrożonego )
  • 1/2 szklanki mąki kokosowej
  • 1/4 szklanki mąki jaglanej
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • skórka z cytryny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (lub sody)
  • 3 łyżki erytrolu (lub innego słodzika)
  • szczypta soli himalajskiej

Ciasto szpinakowo-cytrynowe

Zapewne wielu z Was, którzy mocno siedzą w temacie paleo znają Anię z Moje Smaki Paleo 

Ania znana jest przede wszystkim z tego, że nieustannie kusi nas swoimi wprost nieziemskimi wypiekami. To nie są zwykłe ciasta. To są dzieła sztuki stworzone z niezwykłym zmysłem artystycznym, ale też ze znajomością dobrej jakości produktów. 

Już niebawe, bo w styczniu, Ania uruchamia swoją stronę internetową, za pośrednictwem której będziecie mogli składać zamówienia na ciasta bez glutenu, cukru, laktozy itd. Każdy może zamówić sobie ciasto takie jakie lubi i bez alergenów, których nie toleruje. Każde ciasto będzie upieczone na miarę. 

To wspaniała wiadomość dla wszystkich, którzy dbają o zdrowie ale zwykle nie mają czasu na samodzielne przygotowywanie ciast na specjalne okazje. Ania przepięknie je ozdobi stosownie do Waszych życzeń.

Urodziny, święta, komunia i inne okazje, przed którymi teraz wystarczy skontaktować się z Moje Smaki Paleo, a tort pojawi się u Waszych drzwi.

Bądźcie na bieżąco.

A tymczasem poprosiłam Anię o podzielenie się na moim blogu jednym z jej przepisów na ciasto. Oto przed Państwem ciasto szpinakowo-cytrynowe. Brawa!

 

 

"Dzisiaj chciałabym sie z Wami podzielić przepisem, który wymysliłam sobie juz dawno, jednak nie było okazji go przetestować :) Myśle że wyszło rewelacyjnie i do tego mega zdrowo :) Pamietajcie ze szpinak ma dużo tryptofanu. Tryptofan wpływa na WASZE DOBRE SAMOPOCZUCIE :)"

Ania z Moje Smaki Paleo

 

Listę składników znajdziesz u góry po prawej stronie 

 

Przygotowanie:

  • Rozgrzej piekarnik do 180C.
  • Żółtka oddziel od białek.
  • Białka ubij na sztywno z solą himalajską.
  • Żółtka ubij ze sproszkowanym erytrolem.
  • Szpinak zblenduj z olejem.
  • Powstałą masę przelej do żółtek, delikatnie wmieszaj pianę z białek.
  • Dodaj sok z cytryny.
  • Przesiej mąki i proszek do pieczenia. Zmiksuj.
  • Piecz około 60-70 min (do suchego patyczka)
  • Ciasto można udekorować bitą śmietaną kokosową  i pestkami granatu. 

SMACZNEGO :)

 

Ciasto szpinakowo-cytrynoweciasto szpinakowo-cytrynowe (bez glutenu)Moje Smaki Paleo

Zdjęcia autorstwa Ani z Moje Smaki Paleo.

Dodaj komentarz
  • Marina Włostowska
    2016-12-18 01:41

    Witam
    Jakiej wielkości forma została użyta?

  • Paleo Strefa
    2016-12-18 10:58

    Marina, forma 25 cm średnicy

  • Pawel Kazimierz
    2016-12-23 23:58

    Witam .
    Świetny przepis aczkolwiek mam jedno pytanie, czym można zastąpić make jaglana?

  • Paleo Strefa
    2016-12-26 17:24

    Paweł, jaglaną można zastąpić mąką z tapioki, gryczaną niepaloną, ryżową, sorgo a nawet kasztanową.

  • Ewelina
    2017-01-22 11:56

    Pytanie gdzie wykorzystujemy ubite wcześniej białka?

  • Paleo Strefa
    2017-01-22 13:25

    Ewelina, dziękuję za korekę, juz poprawiłam. Smacznego.

  • Justyna
    2017-01-28 19:12

    Nie wiem dlaczego, ale ciasto kompletnie mi nie wyrosło i wyszło dość suche. Piekłam 60 min w 180 st. Może to kwestia szpinaku. Ja tez użyłam mrożonego, ale dobrze go nie rozmroziłam. Czy szpinak powinien być najpierw dobrze rozmrożony, a dopiero potem zmiksowany z olejem?

  • Paleo Strefa
    2017-01-28 20:16

    Justyna, ciasto bardzo dużo nie urośnie, ale trochę powinno. Nierozmrozony szpinak mogł być przyczyną że nadmiar wody spowodował, że ciasto nie urosło. Da się zjeść czy do wyrzucenia?

  • Justyna
    2017-01-28 20:46

    Zajadamy :-) Przełożyłam dżemem porzeczkowym i na wierzch dałam bitą śmietanę z mleka kokosowego i trochę mrożonych jagód :-) Pycha. Tylko moje nie wygląda tak puszyście jak Twoje na zdjęciu. Jest dość kruche.

  • Anna
    2017-02-17 16:57

    Na wstępie chciałam zaznaczyć, że nigdy nie piszę negatywnych komentarzy, bo nie chcę nikomu sprawiać przykrości, ale chciałabym przestrzec innych początkujących paleo, którzy umieją i lubią piec i piekli z powodzeniem wcześniej. Niestety to ciasto jest dla mnie praktycznie niejadalne :( Nie mam pretensji do nikogo - to po prostu przerobione na wersję paleo ciasto Leśny mech. Niestety to utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie wszystko da się zastąpić i lepiej nie piec w ogóle lub bardzo proste rzeczy (np. mnie smakują i wychodzą babeczki z mąki kokosowej słodzone bananami). Dlaczego wg mnie niejadalne? Bo jest ładne, ale źle smakuje :( Dolna warstwa wyszła twarda jak masło (pewnie przez obecność oleju kokosowego, górne okruszki są sypkie jak piasek za sprawą mąki kokosowej, a śmietana kokosowa - (użyłam zarówno mleka w kartonie jak i śmietanki w puszcze Real Thai) smakuje specyficznie, niektórzy pisali, że plastikowo, mnie się kojarzy z jakąś chemią... W dodatku boli mnie po tej śmietanie żołądek mimo, że ma mniej tłuszczu niż śmietana kremówka - na puszcze jest napisane, że zawartość tłuszczu to 21%. Niestety nie wszystko warto piec i przerabiać na paleo, mimo że się da. Mogę nawet dołączyć moje zdjęcie. Pozdrawiam

  • Paleo Strefa
    2017-02-17 18:39

    Anna - bardzo Ci dziękuję za konstruktywną krytykę. To na pewno ważne dla innych. Ja osobiście nie wypróbowasłam tego ciasta, bo to przepis mojej kolezanki z Moje Smaki Paleo która zgodziła się ten przepis udostepnic na moim blogu. Z doswiadczenia wiem ze wypieki paleo nie sa latwe i czesto rezultat wynika z tego jakiego producenta mąkę uzyliśmy (sama sie o tym nieraz przekonalam). Mam nadzieje ze inne wypieki z mojego bloga Ci smakuja lub beda smakowaly. Wszystkie sa przeze mnie sprawdzone. Jedne mniej inne bardziej ulubione ale udane. Wiadomo ze tez wszystko jest kwestia indywidualnego smaku ale do tej pory wiekszosc nie narzekala jak upiekłam cos dla nich. To co mi nie wychodzi nie znajduje sie na blogu. Chyba nastepnym razem przed opublikowaniem goscinnego przepisu powinnam go sama wyprobowac. Dziekuje i pozdrawiam

  • Anna
    2017-02-20 18:56

    Dziękuję za odpowiedź. Tego wypieku nie żałuję, bo dowiedziałam się dwóch rzeczy: 1) wolę ciasta słodzone owocami (mają dla mnie naturalniejszy smak) 2) śmietana kokosowa nie sprawdza się dla mnie jako krem do ciasta (smak, problemy żołądkowe). Na blogu widzę wiele słodkich przepisów (może nawet wszystkie, nie jestem pewna ;)), które spełniają te kryteria, więc na pewno będę tu wracać (nie tylko po słodkie przepisy) :) Pogodziłam się z tym, że ciasta bez mąk mniej zdrowych (np. ryżowa) będą bardziej zbite i to mi odpowiada :) I jeszcze co do ciasta, to bardzo nie lubię wyrzucać/ marnować jedzenia, więc je "uratowałam", bym mogła je z mężem zjeść: zdjęłam krem kokosowy i okruszki z góry - powstała w konsystencji tarta szpinakowa, przełożyłam ją domowymi powidłami śliwkowymi bez cukru i na to położyłam pestki granatu. Natomiast śmietankę kokosową podgrzałam, przelałam przez sito (by oddzielić okruszki ciasta) i wykorzystałam po części jako śmietankę do kawy i do puddingu chia z jabłkami. Pozdrawiam :)

  • Paleo Strefa
    2017-02-20 22:17

    Ania, ale z Ciebie super oszczedna babna. Wow, jestem pod wraznem. Nie jeden moglby sie uczyc. Tez nienawidze marnowac jedzenia i jak slysze ze ludzie wyrzucaja cale mieso z rosolu bo nie lubia gotowanego to mnie trzęsie. Chyba powinnam Cie poprosić o gościnny wpis nt gospodarnego prowadzenia kuchni. Moze masz jeszcze jakies triki?

Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!