40 min.
9 szt.
pieczenie
Składniki
  • CIASTO:
  • 5 kopiatych łyżek mąki kokosowej
  • (u mnie miarka 100 ml)
  • 7 płaskich łyżek wiórków kokosowych
  • (u mnie miarka 7 x 15 ml)
  • 3 łyżki oleju kokosowego extra vergine
  • 20-25 daktyli
  • 1 listek żelatyny
  • ½ łyżeczki sody
  • KREM
  • 1 ½ kubka mleka kokosowego (gęstego kremu)
  • (mleko ma być schładzane w lodówce przez noc)
  • sok z ½ cytryny
  • 9 łyżek dżemu wiśniowego bez cukru

 paleo babeczki (AIP)

Babeczki powstały głównie z myślą o moich klientach, którzy z powodów zdrowotnych muszą stosować protokół autoimmunologiczny (z angielskiego autoimmune protocol - AIP), a czasem mają ochotę na jakiś bezpieczny deser. Ale również z tego powodu, że ostatnio nie lubię marnować jaj do ciast :) Szkoda mi trochę, że takie właściwości wspaniałego jaja gubią się w cieście.
Babeczki nie zawierają ani jaj, ani mleka, orzechów czy pestek. Tworząc ten przepis bałam się, że nic mi tego ciasta nie sklei i wszystko się rozleci. Uwielbiam takie wyzwania! Ale na ratunek przyszły daktyle, które są na tyle lepkie, że związały wszystkie składniki, a dodatkowo użyłam żelatyny (upewnijcie się, że używacie dobrej jakości), która zespoiła składniki. Udało się! Sukces!!!

Pamiętajcie, że nadmiar suszonych owoców (jednak to cukier, który może nasilać stany zapalne) nie jest wskazany przy AIP, jednak nie każę Wam zjadać od razu wszystkich babeczek :) Jak zjecie dwie, będzie w sam raz, szczególnie, że daktyle giną w sporej ilości mąki kokosowej i wiórków kokosowych, a poziom cukru we krwi nie wzrośnie jak akcje Microsoftu na Wall Street :) (IG daktyli w towarzystwie dobrego tłuszczu – kokos – zmniejsza się).

Moi kochani AIP – taki bezpieczny i pyszny deser możecie spokojnie zaserwować na romantyczną kolację z Ukochaną Osobą. W końcu Dzień Zakochanych blisko i chciałabym, żeby moi AIP też mieli z niego jakąś przyjemność :) Zaserwujcie takie babeczki wprost do łóżka wraz z ulubioną herbatą.

Babeczki najlepiej smakują kiedy spód jest jeszcze delikatnie ciepły, a krem kokosowy zimny. Słodziutki daktylowy spód świetnie współgra z ożywczą wiśnią i cytryną.

Możecie takich spodów do babeczek zrobić więcej i włożyć tam dowolne bezpieczne składniki np. mus z miękkiego awokado, a na wierzch jagody. Albo mus z banana i awokado czy mus z buraczków z wiśniami.

Przygotowanie:

  • Daktyle namocz w mocno ciepłej wodzie przez ok 15-20 min.
  • Żelatynę włóż do małego garnuszka, zalej kilkoma łyżkami wody (tak żeby pokryła żelatynę) i rozpuść na ogniu. Odstaw do ostygnięcia.
  • Rozgrzej piekarnik do 180 C
  • Odsącz daktyle i zmiel je blenderem na jednolitą masę. Nie martw się, jeśli zostały jakieś większe kawałki daktyli.
  • Do misy miksera włóż masę z daktyli, dodaj przesianą mąkę, wiórki kokosowe oraz olej kokosowy (w stanie stałym) i sodę.
  • Najlepiej przy pomocy dłoni zmieszaj całość na gładką masę (olej pod wpływem temperatury słoni szybko się rozpuści).
  • Rekomenduję ugniatanie ciasta w dłoniach, ponieważ lepiej poczujesz kiedy konsystencja będzie odpowiednia – ma być gładkie i nie kleić do rąk. Możesz jednak użyć miksera z końcówką „S” – jak do mieszania ciast.
  • Wystudzoną żelatynę dodaj na końcu do całej masy.
  • Ugniataj całość, aż powstanie w miarę elastyczna całość.
  • Podziel ciasto na 9 równych części (mniej więcej o średnicy 3 cm każda) i umieść ciasto w formach na babeczki (ja użyłam silikonowych form na muffiny). Najlepiej umieszczać ciasto obracając formą i wciskając je kciukami. Zrób niewysokie brzegi tak, żeby zmieścił się tam potem krem. Brzegi nie mogą być za niskie (krem może wypłynąć), ani za wysokie (pokruszą się z powodu braku jaj).
  • Piecz ok. 17-20 min. cały czas sprawdzając, aby babeczki się nie przypaliły tj. aż do zarumienienia brzegów.
  • Przed wyjęciem babeczek z formy, koniecznie je ostudź, inaczej mogą się pokruszyć.
  • Przy wyjmowaniu musisz uważać, bo są bardzo delikatne, ale nie kłopotliwe.

Teraz zrób krem:

  • Przełóż krem kokosowy (najtwardszą, najgęstszą część mleka kokosowego) do misy miksera. Część płynną odlej i zostaw do innych dań.
  • Używając końcówki jak do ubijania białek, zacznij ubijać krem na wysokich obrotach, ok 3 min. Mleko kokosowe musi być wcześniej schładzane w lodówce, inaczej nie ubije się gęsty krem.
  • Pod koniec ubijania dodaj sok z cytryny.
  • Przełóż zawartość misy do rękawa cukierniczego (możesz to samo zrobić łyżką, ale będzie bardziej precyzyjnie rękawem) i nakładaj krem do wnętrza każdej babeczki.
  • Na każdą babeczkę połóż łyżeczkę dżemu wiśniowego (u mnie Pięć Przemian z xylitolem). Możesz też położyć dowolne świeże owoce zamiast dżemu.

paleo babeczki (AIP)    paleo babeczki (AIP)  paleo babeczki (AIP) paleo babeczki (AIP)    paleo babeczki (AIP)  paleo babeczki (AIP) paleo babeczki (AIP)

Dodaj komentarz
Subskrypcja

Bądź na bieżąco i otrzymuj na skrzynkę niepublikowane na blogu cenne porady!